Bezpłatna Wycena:(+48) 537 27 27 37

Napisz do Nas:kontakt@remontywroclaw.pl

Pracujemy w godzinach:Pon-Sob: 08:00 - 18:00

Tag Archives: remont łazienki

Lagom – łazienkowy trend na stałe

Lagom – łazienkowy trend na stałe

Wkrótce po hygge ze Skandynawii przyszła kolejna koncepcja szczęśliwego życia. W miejsce celebrowania chwil świeczkami, czekoladą, gorącym kakao i ciepłym swetrem – lagom proponuje, by w całym życiu kierować się zasadą umiaru. Jak urządzić łazienkę zgodnie z tym nurtem?

Trudno wskazać polskie słowo, które precyzyjnie oddawałoby znaczenie pochodzącego ze Szwecji terminu „lagom”. Stojącą za nim ideę najpełniej oddaje fraza „nie za dużo, nie za mało – a w sam raz”. W przeciwieństwie do duńskiego hygge, polegającego na wplataniu w życie drobnych przyjemności, koncepcja stanowi spójną życiową filozofię i mówi o znaczeniu poszukiwania równowagi we wszystkim, co robimy. Promuje harmonię, umiarkowanie i czerpanie satysfakcji z dbałości o to, co mamy – zarówno w zakresie samopoczucia, relacji międzyludzkich, jak i przedmiotów. Nie skupia się przy tym na posiadaniu i konsumpcji określonych produktów, ale na ich optymalnym doborze i mądrym użytkowaniu. Skoro lagom jest raczej stylem życia niż nurtem wnętrzarskim, w jaki sposób możemy przenieść jego założenia do naszego domu?

Zdrowa równowaga

Według danych Banku Światowego szacowana długość życia w Szwecji wynosi 83 lata – o 11 dłużej niż globalna średnia i o pięć więcej niż w Polsce. Szwedzi od lat zajmują także czołówkę zestawienia najszczęśliwszych narodów. Przyczyn tej przewagi można upatrywać w krótszym niż u nas tygodniu pracy, większej liczbie dni urlopu, ponadprzeciętnym zaangażowaniu obywateli, obowiązkowych przerwach na kawę oraz w czystszym środowisku. Można również uznać, że wszystko to wiąże się z lagom. Jak sugerują wskaźniki Indeksu Lepszego Życia OECD, Szwedzi nie gonią za zyskiem. Szanują swój czas wolny i dzielą go pomiędzy bliskich, hobby i aktywność społeczną. Dbają o środowisko naturalne, rozumiejąc, że od tego zależy ich komfort i zdrowie. Część z tych postaw znajduje proste przełożenie na to, jak powinna być wyposażona łazienka.

Zadbaj o siebie. Zadbaj o świat

Dostrzeżenie konieczności zachowania równowagi pomiędzy naszymi dążeniami a wpływem ich realizacji na środowisko naturalne jest jednym z przejawów drogi środka, jaką jest lagom. Choć brzmi to niezmiernie poważnie, przekłada się na codzienne, prozaiczne decyzje i czynności – poczynając od porannego mycia zębów. – Przez odkręcony podczas kilkuminutowego szczotkowania kran przepłynąć może nawet 30–40 litrów wody. W efekcie niewinnego na pozór miarowego kapania przez jedną dobę marnuje się nawet kilkanaście litrów – wyjaśnia Katarzyna Choniawko, ekspert Armatury Kraków. – W oszczędności wody niezmiernie ważne są zachowania konsumentów, ale także ich wybory zakupowe. Warto zdecydować się na baterie ze specjalnym napowietrzaczem zwiększającym objętość strumienia. Codzienną, wymagającą napełnienia wanny kąpiel można zastąpić szybkim prysznicem. Wszystko to przyczyni się do obniżenia płaconych rachunków oraz do ochrony środowiska – z zachowaniem komfortu naszego życia – dodaje ekspert. Wyrazem ekologicznego zaangażowania lagom może być także dbałość o wyposażenie łazienki. Zastosowanie naturalnych środków czystości, np. octu, soku cytrynowego i sody, nie tylko przyczyni się do zmniejszenia obciążeń związanych z pracą oczyszczalni ścieków, ale także wykluczy możliwość zniszczenia powłok ceramiki i armatury. W efekcie pielęgnowane prawidłowo sprzęty będą nam służyć znacznie dłużej.

Kupuj to, czego potrzebujesz, nie to, czego chcesz

Pewnym paradoksem związanym z popularnością trendu lagom jest fakt, że zniechęca on do ulegania przejściowym modom. W jego myśl radość z kupowania zbędnych rzeczy warto zastąpić dążeniem do otaczania się ponadczasowymi przedmiotami. Źródło satysfakcji można w tym przypadku ulokować w ich bezproblemowym użytkowaniu oraz w dbałości o zachowanie dobrego stanu technicznego.

Ponadczasowość w przypadku wyposażenia łazienki może wyrażać się w dwóch aspektach – tłumaczy Katarzyna Choniawko. – Pierwszym obszarem jest techniczna trwałość. W dłuższej perspektywie ekonomicznie i środowiskowo bardziej opłacalne jest kupno nieco droższego sprzętu, którego jakości i bezpieczeństwa materiałów jesteśmy pewni. Drugą kwestią jest design. Nic nie zapowiada, by z łazienkowej mody miały kiedykolwiek zniknąć biel, chrom i proste, inspirowane geometrią formy – twierdzi ekspert Armatury Kraków. Ze względu na dobrze pojęty umiarkowany minimalizm nurt lagom może zostać z nami na dłużej. Jak napisano w brytyjskim „The Telegraph”: Hygge panowało nad naszą wyobraźnią przez całą bożonarodzeniową przerwę 2016 roku. Jednak po tym, gdy wszechobecne reklamy ciepłych kapci ostudziły nieco nasz zapał, wydaje się, że stawiający na ponadczasowość nurt lagom ma większe szanse na przetrwanie.

Połączenie sypialni z łazienką – czy to ma sens?

Sypialnia połączona bezpośrednio z łazienką to nowy trend w aranżacji wnętrz. Z pozoru wydawałoby się, że to pewnego rodzaju nadmierna ekstrawagancja. Jednak, jeśli dłużej i poważniej zastanowić się nad tym rozwiązaniem, to wydaje się, że ma to sens.

Sypialnia i łazienka – intymna strefa domu

Pokój sypialny i łazienka to chyba dwa najbardziej intymne pomieszczenia w domu. Ostatnio coraz częściej wiele osób zaczęło łączyć te dwa pomieszczenia w sposób bezpośredni. Oczywiście takie rozwiązanie jest możliwe w domach, gdzie jest możliwość stworzenia drugiej, nieco prywatnej łazienki. W praktyce możemy wyróżnić kilka wariantów tego pomysłu. Znacznie prostszym i tańszym sposobem jest stworzenie małej łazienki, dzięki wygospodarowaniu dodatkowego miejsca w sypialni. To rozwiązanie najczęściej wybierają osoby, które w fazie projektowania domu nie uwzględniły obecności dodatkowej łazienki w sypialni. Najczęściej wygląda to tak, że w sypialni zostaje zamontowana kabina prysznicowa. Wariant, który daje więcej możliwości i komfortu, to dodatkowa łazienka połączona bezpośrednio z sypialnią. To znaczy, do łazienki można wejść tylko z sypialni. Tworzy ona wtedy wraz z pokojem sypialnym pewną zamkniętą, intymną strefę domu dla właścicieli. Oczywiście wielkość dodatkowej łazienki w sypialni (lub połączonej z sypialnią) to kwestia gustu, potrzeb, a także możliwości finansowych.  Wiele osób jest zdania, że ta prywatna łazienka powinna być nawet większa, niż ta przeznaczona dla wszystkich domowników lub gości. Jedno jest pewne, jeśli chcemy w pełni skorzystać z zalet tego rozwiązania, to nie warto ograniczać się tylko do małego brodzika.

Sypialnia z łazienką – wady i zalety

Połączenie łazienki z sypialnią ma sens. To rozwiązanie ma wiele zalet. Po pierwsze, oferuje użytkownikom większy komfort codziennego życia. Po kąpieli można bezpośrednio wskoczyć do ciepłego łóżka. Po drugie, ma wpływ na zachowanie pełni zdrowia. Po ciepłej kąpieli nie trzeba maszerować przez zimny korytarz i narażać się na ochłodzenie, a w konsekwencji na przeziębienie. Po trzecie, łazienka z sypialnią zapewnia większą prywatność użytkownikom. Możemy swobodnie z niej korzystać, nawet bez zamykania drzwi, bez obawy, że wejdzie do niej ktoś z innych domowników czy gości. Naturalnie łazienka w sypialni to także pewna niedogodność związana z hałasem i szumem wody, które mogą przeszkadzać drugiej osobie w relaksie. Niektórych od tej innowacji mogą odstraszać także zapachy wydobywające się z łazienki, nie tylko podczas porannej toalety. Jednak, gdy zadbamy o skuteczną wentylację, to ten problem można praktycznie całkowicie wyeliminować.

Podsumowanie

Łazienka z sypialnią to nowy trend, który zdobywa coraz większe grono zwolenników. Nie powinno to dziwić, ponieważ to rozwiązanie ma wiele zalet. Korzystnie wpływa nie tylko na rozwój relacji międzyludzkich, ale znacznie poprawia komfort życia pod wieloma względami.

Połączenie sypialni z łazienką – czy to ma sens?